niedziela, 27 lipca 2008

Słodko i poparyżowo.

Bonjour.

Niezle szpanerskie powitanie co nie?
Tak naprawdę to Europa jest dopiero szpanerska.
O Paryżu to już nie wspomnę, w końcu swiatowa stolica mody.
Kto byl i widzial ten wie o czym mówię.
W każdym razie zauważylam iż w miescie pod znakiem 'bonjour' panuje dosyc dziwna moda meska ^^ Mianowicie kupowanie spodni za obcislych w pasie i noszenie je na wysokosci polowy tylka (również polowy tego co facet ma z przodu ), oczywiscie boxerki na wierzchu.
Widzac jednego takiego mlodzienca powiedzialam mu po angielsku zeby sobie spodnie podciagnal na tylek, ale on chyba nie zrozumial i spytal mnie czy mam ochote na sex z nim.
No jak widac francuzi oporow nie maja.

Na ulicy można spotkać każdy niemal styl i ich mieszanki. Nic nowego niby. Ale jednak...W samym Paryżu potrafilam siedzieć i gapić się godzinami w ludzi idących kolo mnie.
Efekt?
Dużo inspiracji.
Jestem bardzo zadowolona.

Poniżej zdjęcie z jakims eleganckim panem.
A to w spodniach w pantere to ja.
Image Hosted by ImageShack.us


Na sobie mam:
trampki: converse
spodnie: h&m
koszulka: new yorker
kamizelka: brshk
arafatka: colloseum
naszyjnik: colloseum
okulary: h&m

Niestety torebki Chanel nie zdobylam.
Co z tego że się oszukiwalam ,że będzie mnie na nią stać.
Pomimo wpatrywania się w chodznik po którym szlam, z nadzieją, iż jakies ciekawe ubranie ,badź dodatek się tam zawieruszyl, nic nie znalazlam.
No bo chyba nie można nazwać buta reeboka (jednego) i w dodatku z męskim rozmiarem, czyms ciekawym.

Ceny to rzecz abstrakcyjna:
O,ladna sukienka.
How much does it cost?
Only 300 euro.
A-ha. Thank you.

Tu Bruxella.
Stwierdzilam, że goscie wyglądają fajnie, no to zrobilam sobie w nimi zdjęcie.
Bynajmniej nie mieli oporów przed obiektywem.
Image Hosted by ImageShack.us


Na mnie:
buty: vans
spodnie: h&m
przypinka: house
koszulka: h&m
niesmiertelnik: od chlopaka
okulary: allegro

10 komentarzy:

chaos kontrolowany pisze...

zazdroszcze ci pobytu w Paryzu :) przypadł mi do gustu twoj pierwszy zestaw :)

Anonimowy pisze...

Ha, lansik jest nieodlaczna domena zachodniej Europy... czasem idąc Oxford Street w Londynie miałam wrażenie, że nie ma tam źle ubranej osoby! Nawet Polki lansowały się z torbami LV i koszulkami Diora! A co do samego Paryża- byłam kilka lat temu, kiedy może bardziej zwracałam uwagę na bogactwo imprez kulturalnych , aniżeli ludzi w okół mnie. Bruksela jest jeszcze przede mna ;) Masz super kamizele :)

Ariella pisze...

ohhhh, Paris! Lovely! great outfits.

Dakota77 pisze...

W jaki sposob spodnie za obcisle w pasie mozna nosic w polowie tylka?:-))). Chyba musza byc do tego duzo za szerokie w pasie.
Bruxella, mowisz?:-). Swoja droga Bruksela podobala mi sie bardziej niz Paryz.

kempiszcze pisze...

komunikatywna dziewczyna z ciebie ;) no i nawet jedna propozycja seksu na koncie, za to ze komus zwrocilas uwage ;). bardzo podoba mi sie kolor trampek, moje sa jedynie czerwone ;)

chaos kontrolowany pisze...

u mnie nowa notka :)

CULTURE CREATORS pisze...

Great pictures:) I love parissssssssss!




xCC

mateo pisze...

mam nadzieje, ze wakacje sie udaly, strasznie zazdroszcze wyjazdu do paryza, dawno juz nie mialem okazji, zeby sie tam wybrac.
btw - swietna kamizlka!!!!!

the Oracle of Style pisze...

Kamizelka-Genialna! Wg mnie zestaw z pierwszego zdjęcia świetnie pasuje do klimatu Paryża i fajnie kontrastuje z eleganckim wdziankiem tego pana^^

pryt pisze...

zestaw z pierwszego zdjecia strasznie mi sie podoba:):)
w ogole bardzo przypadl mi do gustu twoj styl:):)

fajni ci goscie na drugim zdjeci:)
podziwiam za odwage bo ja miala bym opory zeby podejsc tak do obcych ludzi i jeszcze do tego tak fajnych zeby nie powiedzic zajebistych:):)